W dniach 19-23 marca 2018 roku czworo uczniów SP nr 2 z Oddziałami Dwujęzycznymi wraz z opiekunami – koordynatorką Barbarą Maciejewską-N’sir oraz Krystyną Andrzejewską uczestniczyło w mobilności łączonej uczniów w ramach projektu Erasmus+ „National Games and Sports Bring us Together”.

A oto relacja uczniów z wizyty:

Pierwszego dnia zostaliśmy powitani w Gimnazjia Kranj przez Dyrektora oraz partnerów projektu. Po nim na środek klasy wyszedł dziewczęcy chór. Następnie każde z 6 państw uczestniczących w projekcie Erasmus+, czyli Polska, Słowenia, Portugalia, Turcja, Bułgaria i Rumunia krótko przedstawiło swój kraj oraz szkołę. Po prezentacji szkół przyszła pora na przedstawienie każdego z uczniów i nauczycieli w paru zdaniach. Po lunchu nauczyciel wf-u przygotował dla nas parę integrujących gier. W mieście Kranj weszliśmy do bunkrów, gdzie przeżyliśmy symulację wybuchu bomby. Jeden z uczniów pełniąc rolę przewodnika oprowadził całą grupę po centrum miasta, pokazując najważniejsze budynki.

We wtorek plan dnia był podobny do poprzedniego. Wybraliśmy logo naszego projektu - tureckie okazało się najlepsze. Następnie Lana - jedna ze słoweńskich uczennic - przedstawiła nam propozycje aplikacji, które liczą kalorie i są bardzo przydatne do prowadzenia zdrowego trybu życia. Spotkaliśmy się również z przedstawicielem urzędu miasta Kranj. Później wybraliśmy się na grę w kręgle, gdzie uważam, że bardzo zbliżyliśmy się do siebie. Każdy z nas powędrował do swojego tymczasowego domu i robił coś innego, np. piekł Poticę, czyli tradycyjne ciasto wielkanocne i bożonarodzeniowe.

Środę rozpoczęliśmy zajęciami sportowymi: wykonywaliśmy rożnego rodzaju ćwiczenia pod okiem słoweńskiego nauczyciela wychowania fizycznego. Po zajęciach sportowych i krótkim odpoczynku każdy kraj przedstawiał projekt maskotki wraz z opisem. Zwycięzcą została maskotka rumuńskiego zespołu, nazwana „Sporty”. Kolejnym z wyzwań była wędrówka na šmarjetna gora (ok. 700m n.p.m. znajdująca się w pobliżu Gimnazija Kranj), skąd mogliśmy podziwiać panoramę miasta. Pomimo zmęczenia mieliśmy siłę na zorganizowanie gry w zbijaka i siatkówkę.

Największą atrakcją całego pobytu z pewnością był wyjazd na jedną z największych skoczni świata. Z samego rana pojechaliśmy do Planicy na kwalifikacje do konkursu w lotach narciarskich. Tam pełni zapału kibicowaliśmy polskiej reprezentacji. Największe szczęście spotkało Panią Andrzejewską, która spełniła swoje marzenie mogąc na wyciągnięcie ręki podziwiać startujących zawodników. W drodze powrotnej zwiedziliśmy słynący z uzdrowiska oraz kremowych ciast Bled.

W piątek czekała na nas stolica, Lublana. Najpierw odwiedziliśmy Dom Europejski, w którym wysłuchaliśmy prezentacji na temat zasad działania Unii europejskiej. Obiad zjedliśmy w samym sercu miasta, gdzie akurat odbywał się festiwal "otwartej kuchni". Mieliśmy tam dostęp do potraw z całego świata, także ze Słowenii. Po wolnym czasie zwiedziliśmy szalone Muzeum Iluzji, w którym świetnie się bawiliśmy. Wieczorem w szkole zorganizowano pożegnalne przyjęcie. Polscy uczniowie rozkręcili zabawę już przed częścią oficjalną, na której otrzymaliśmy certyfikaty. Wyśmienitej zabawie towarzyszyły różne style tańca w tym m.in. ludowe i nowoczesne. Niestety nadszedł czas, kiedy musieliśmy pożegnać się z nowopoznanymi kolegami. Mamy nadzieję spotkać się z nimi raz jeszcze.

Uważam, że tydzień spędzony w Słowenii zapewnił mi niesamowite przeżycia na całe życie. Poznałam wielu wspaniałych ludzi, którzy byli otwarci, pomocni i gotowi porozmawiać. Sposób w jaki musiałam się komunikować z rodziną, która mnie przyjmowała, nauczył mnie radzić sobie w wielu sytuacjach. Tak naprawdę poznałam lepiej siebie i swój poziom języka, który uważam, że znacznie się polepszył. Jestem pewna, że bardzo dobrze zapamiętam te dni z wielu powodów…

Martyna, 2B

 

Moim zdaniem wyjazd do Słowenii bardzo mi się przydał. Podszlifowałem swój język angielski, poznałem wiele nowych osób z różnych państw. Najlepsze co spotkało mnie podczas wyjazdu to skoki w Planicy. Byłem wtedy bardzo podekscytowany, ponieważ to był mój pierwszy raz na tego typu konkursie. Zainteresowała mnie wtedy również technika z jaką skakali zawodnicy. Ciekawym pomysłem było również wyjście na kręgle zorganizowane przez uczniów z Słowenii. 

Mateusz, 3D

 

Podczas całego pobytu w Słowenii najbardziej podobały mi się skoki narciarskie w Planicy, zobaczyliśmy na żywo wielu polskich skoczków m. in. Kamila Stocha. Wspinaczka na „šmarjetna gora” również sprawiła mi wiele przyjemności. Bardzo zainteresował mnie sposób w jaki mieszkańcy dbają o swoje miasto i środowisko, duży nacisk przykłada się na segregowanie śmieci. Uważam, że dzięki wyjazdowi podszkoliłem swój angielski i poznałem kulturę Słowenii.

Patryk, 3D

 

Na pewno warto się zapisać na Erasmusa. Wyjazd przyniósł mi wiele radości i nowych znajomości, a także zapoznał ze słoweńską codziennością. Najbardziej podobał mi się dzień w Planicy, oglądanie skoczków narciarskich na żywo było dla mnie niesamowite. Świetnie się też bawiliśmy na kręgielni. Naprawdę ciężko było się rozstać z miłym towarzystwem i pięknymi krajobrazami. Nie wyobrażam sobie, żeby tam już nigdy w życiu nie pojechać.

Adrian, 3B